GALERIA SZTUKI DAWNEJ i KOROWÓD. EDWARD DWURNIK I WIDMA HISTORII

09.06.2021 - 26.09.2021

Wystawa KOROWÓD. EDWARD DWURNIK I WIDMA HISTORII dostępna jest dla zwiedzających do wtorku 31.08.2021 od godziny 17:00. 

Od 9 lipca do 31 sierpnia w Galerii Sztuki Dawnej oglądać można reprezentatywny wybór dzieł malarstwa polskiego ze zbiorów Muzeum Pałac Herbsta. Wśród prezentowanych obiektów znajdują się obrazy zaliczane do arcydzieł malarstwa polskiego w tym Portret matki artysty (1853) – słynne dzieło Henryka Rodakowskiego. Zaprezentowane są także obrazy Jana Matejki m.in.: Portret syna artysty na koniu (1882), prace Aleksandra Gierymskiego m.in.: Brama na starym mieście (1883), Leona Wyczółkowskiego m.in.: Gra w krokieta (1895), Rybak (1896), a także Józefa Mehoffera – Portret żony artysty (1913)".

W okresie wakacyjnym prezentujemy także dzieła Edwarda Dwurnika, które wzbogaciły naszą kolekcję dzięki darowi profesora Romana Zarzyckiego. Ta wyjątkowa donacja stała się inspiracją do ponownego przyjrzenia się twórczości artysty w zderzeniu z tradycją polskiego malarstwa, z którą prowadził burzliwy dialog. Owo zderzenie to zarazem punkt wyjścia do refleksji nad naszymi narodowymi mitami, które Dwurnik krytycznie i ironicznie nieustająco eksplorował.

Wystawa „Korowód. Edward Dwurnik i widma historii” to zaproszenie do odbycia fantasmagorycznej podróży. Nakładają się na siebie czasy, a my zderzamy się ze znanymi nam kadrami i motywami. Wśród anonimowych postaci pojawiających się na obrazach, które tworzą tytułowy „korowód”, wiele jesteśmy w stanie rozpoznać dzięki atrybutom czy emblematycznym gestom. Sięgamy do wiedzy historycznej, ale też zbioru wyobrażeń o minionych wydarzeniach. Ekspozycja konfrontuje nas z kulturowymi kliszami, narodowymi symbolami i polską pamięcią zbiorową.

Oglądając prace Dwurnika dostrzegamy echa niepodległościowych zrywów. Wybrzmiewają one w niewyidealizowanej przestrzeni, wśród codzienności, zwyczajności, brzydoty. Artysta, odwołując się do wielkich mistrzów i XIX-wiecznej narracyjności, zrywa z patosem i podręcznikową ilustracyjnością. Symbole wielkiej i wzniosłej przeszłości dla jego współczesnego bohatera nie są niczym więcej jak tylko elementem krajobrazu, obok którego przechodzi się obojętnie. 

W pracach artysty dostrzegamy dowcip, szczerość, bezpośredniość, współodczuwanie, współuczestnictwo, ale i dystans. Dwurnik komentuje, ale nie poucza. Prześwietla jedną ze społecznych umów – dotyczącą tego, jak wykorzystujemy wiedzę historyczną oraz w jaki sposób chcemy utrwalać zbiór wyobrażeń i mitów o naszej przeszłości. O nas samych. Dwurnik odsłania to, co miało zostać ukryte, ściera puder. Jest ironiczny.

Tytułowy „korowód” odnosimy więc również do emblematycznych haseł związanych z polską kulturą, historią, tradycją. Ich nazywanie, rozpoznanie znaczeń może zrewidować naszą wizję historii i kulturowo utrwalonej pamięci. Prace Dwurnika proponują tu krytyczną perspektywę. 

W ten sposób na ekspozycji skonfrontowane zostaną ze sobą m.in. takie prace jak „Tiurma” Dwurnika i „Pochód ułanów polskich w 1830” Gierymskiego, „Pijane głowy” tego pierwszego z „Ostatnim klucznikiem Horeszkowa” Strzałeckiego, czy też „Romantycy” z „Rannym kirasjerem i dziewczyną” Kossaka oraz „Sceną batalistyczną” Pillatiego. Wszystkie obrazy, z którymi skonfrontowane zostaną prace Dwurnika, pochodzą z kolekcji sztuki dawnej Muzeum Sztuki w Łodzi. 

Więcej o wystawie  TUTAJ  oraz  TUTAJ